Jak-23 w USA !!!
W połowie października 1953 roku przedstawiciel wywiadu
jednego z bałkańskich państw komunistycznych złożył
nieoczekiwaną wizytę rezydentowi wywiadu amerykańskiego w tym
kraju. W trakcie poufnej rozmowy przedstawił on niezwykłą,
wręcz szokującą propozycję. Zaproponował on wypożyczenie
amerykanom do badań na ziemi i w locie jednego ze
współcześnie używanych samolotów sowieckich. Chodziło o
samolot myśliwski Jak-23. Nie był on wprawdzie używany w
siłach powietrznych tego kraju ale znajdował się w wagonie
kolejowym, transportowany w skrzyniach przez terytorium tego
kraju do innego "bratniego" kraju komunistycznego. Do
tej pory nie ujawniono nazw tych krajów ale była to
prawdopodobnie dawna Jugosławia (i tak ten kraj w dalszej
części będę nazywał) a samolot był transportowany do
Albanii lub, co mało prawdopodobne, do Bułgarii. Jugosławia
była bowiem jedynym krajem bloku sowieckiego, który nie
używał Jaków-23, zaś Albania i Bułgaria jedynymi
użytkownikami Jaków-23 nie graniczącymi ze Związkiem
Sowieckim, a więc wymagającymi tranzytu sprzętu wojskowego
przez inne kraje. Ówczesny przywódca Jugosławii Josip Broz
Tito prowadząc politykę wewnętrzną niezgodną z doktryną
sowiecką, opowiadając się za neutralną pozycją Jugosławii w
polityce zagranicznej oraz uniezależniając Związek Komunistów
Jugosławii od Moskwy popadł w 1948 roku w konflikt polityczny
ze Stalinem. Był to zupełnie wystarczający powód aby
spróbować nieco zaszkodzić Związkowi Sowieckiemu i utrzymać
dobre stosunki z USA.
Amerykanów ta propozycja bardzo zainteresowała. Posiadali oni
już wprawdzie zdobyty 21 września w Korei nowocześniejszy
myśliwiec Mig-15 ale przebadanie samolotu pochodzącego z innego
biura konstrukcyjnego mogło dać szereg ciekawych informacji na
temat rozwoju konstrukcji lotniczych przeciwnika. Tym bardziej,
że Mig-15 znajdował się jeszcze w Japonii, w bazie na Okinawie
(jak się okazało został przewieziony do USA dopiero w
grudniu).
Decyzje zapadły błyskawicznie. Wielki transportowiec C-124
"Globemaster" w całkowitej tajemnicy przeleciał przez
Atlantyk po niezwykły prezent. Załadowano skrzynie z
częściami Jaka konwojowane przez trzech oficerów wywiadu
Jugosławii i Globemaster lotem non-stop dostarczył ładunek i
ochronę do Centrum Wywiadu Sił Powietrznych USA znajdującemu
się na terenie bazy lotniczej Wright Patterson w Dayton, stan
Ohio.


Tu samolot został złożony. Niezbyt trwałe sowieckie opony
wymieniono na Goodyear'y, zaś uszkodzone elementy silnika
wymieniono na brytyjskie. Okazało się bowiem, że silnik RD-500
jest dokładną kopią angielskiego silnika Rolls-Royce
"Dervent" V, którego kilkadziesiąt egzemplarzy Wielka
Brytania sprzedała Związkowi Sowieckiemu uważając go już za
przestarzały. Aby na terenie bazy nowy samolot nie rzucał się
w oczy postronnym obserwatorom namalowano na nim znaki
amerykańskie i fikcyjne oznaczenie FU-599. Jaka-23 wzięli teraz
pod lupę amerykańscy specjaliści wywiadu lotniczego. Wszystkie
systemy pokładowe takie jak elektronika, hydraulika, napęd,
uzbrojenie zostały także dokładnie przebadane. Uzyskano szereg
ważnych informacji na temat stosowanych surowców, technologii i
materiałów eksploatacyjnych, często różnych niż w Migu-15.
Następnie dokonano prób w locie. Jaka-23 testował w locie
Capt. H.E. "Tom" Collins, który testował poprzednio
Miga-15 na Okinawie. Informacje podane przez obecnych wraz z
Jakiem przedstawicieli wywiadu Jugosławii także były bardzo
pomocne.
Po tych przyspieszonych z konieczności badaniach i testach
samolot ponownie rozłożono, układając części w skrzyniach
dokładnie tak jak były oryginalnie zapakowane. Znowu na
pokładzie "Globemastera" przewieziono do Jugosławii,
załadowano do wagonu kolejowego i wysłano do odbiorcy.
Ta wręcz nieprawdopodobna historia została ujawniona w latach
dziewięćdziesiątych. Ze wszystkich amerykańskich informacji
na ten temat usunięto jednak wszystkie fragmenty umożliwiające
identyfikację państw i osób, które były tu zaangażowane
tłumacząc to tym, że ciągle jeszcze może być zagrożone
bezpieczeństwo osób biorących udział w tej operacji.
Model "amerykańskiego" Jaka
1/72 model Jak-23 z kalkomaniami zawierającymi także oznakowanie USA z okresu testów
został wyprodukowany przez KOPRO (Czechy).
Kod produktu 3154.
(c) Copyright Leszek Leszek Chmielewski 2005
żródła:
1. Bill Getz, "Purloined Yak", Air Force Magazine, June 2004 Vol. 87, No.
6
2. Robert F. Dorr, "Black Yak - USAF mystery jet", Air
International, Vol. 47 N°6 (December 1994)
3. Planete TV 1997
4. http://www.kopro.net/